Moda na wsi

Jeszcze kilka lat temu ludzie mieszkający na wsiach nie znali najnowszych trendów mody. Najczęściej spowodowane było to brakiem zainteresowania. Młodzież nie interesowała się modą, stylowymi ubraniami. Więcej »

Drogerie

Większość ludności dużo uwagi poświęca swojemu wyglądowi zewnętrznemu. Ma ono ogromne znaczenie dla większości kobiet na całym świecie. Więcej »

 

Hałasy wielkiego miasta

Człowiek czasami idąc ulicą nie zdaje sprawy jak wokół niego jest głośno, dociera to do niego dopiero wówczas gdy opuści miasto albo gdy będzie się poruszał ulicami zdecydowanie późniejszą porą. Nagle się okazuje że nie trzeba krzyczeć by ktoś idący obok usłyszał że coś się powiedziało. Co ciekawsze wszelkie odgłosy miasta jak przejazd pociągu, tramwaju, syreny i klaksony atakują bębenki uszne z zaskakującą intensywnością. Kiedy się nad tym zastanowić człowiek zaczyna się bać że życie w mieście sprawi iż w krótkim czasie ogłuchnie zupełnie. Na szczęście tak nie jest w przeciwnym wypadku bowiem byli byśmy pewnie otoczeni przez cale mnóstwo osób niedosłyszących albo głuchych już teraz. Zatem sam szok tego jak głośne jest miasto przeżywa się na samym jego przysłowiowym progu kiedy się do niego wjeżdża albo wchodzi. Nagle okazuje się że trzeb a mówić głośniej, aby komunikacja była możliwa na sensownym poziomie. Jednak to natężenie dźwięku wpływa też na samo zachowanie wydaje się jakby była to specyficzne transakcja wiązana, głośniej szybciej i intensywniej ponieważ inaczej się nie da a przynajmniej zdecydowanej większości osób tak się wydaj. Sama ilość źródeł potencjalnego hałasu w wielkim mieście jest zdecydowanie porażająca dla kogoś kto raczej preferuje spokojniejszy i wolniejszy klimat gdzie można faktycznie usłyszeć swoje własne myśli. Co ciekawsze kiedy faktycznie robi się w mieście nieco ciszej ludzie powinni poczuć ulgę i się z tego faktu najzwyczajniej ucieszyć że coś uległo diametralnej zmianie, jednak wcale się tak nie dzieje przeciwnie ludzie czują się nieswojo. Wynika to z tego faktu że potrafią się do wszystkiego przyzwyczaić i to do takiego stopnia że są uzależnieni bardziej niż im się wydaje. Wystarczy jako przykład wskazać osoby które od dziecka funkcjonują w dużych miastach jak tylko wyjadą gdzieś na wieś albo w pobliże małej miejscowości gdzie jest spokojniej i zdecydowanie ciszej czują się dziwnie. Poszukują wręcz sposobu żeby faktycznie przywrócić stan prawidłowy czyli taki w którym jest bardzo głośno i kolorowo jak się wyrażają. Kiedy przebywają w spokojnym miejscu czują się tak jak opisują jakby im ktoś wyciął kawał rzeczywistości i schował w nieznanym miejscu zbyt dalekim żeby do niego dotrzeć. Dlatego nawet jak ktoś narzeka że ma już dosyć wielkiego miasta i jego hałasu to de facto chodzi mu o to żeby wyjechał chętnie na urlop ale nie na stałe. Ktoś kto ma we krwi duże miast nie odnajdzie się do końca w zupełnie odmiennej rzeczywistości. Oczywiście będzie podejmował próby i przekonywał się że jest w porządku i nie widzi różnicy ale nie będzie to do końca szczere. Hałas wielkiego miasta jest jak narkotyk krążący we krwi i stale trzeba uzupełniać jego poziom tak by nie zakłócić równowagi a ta jest bardzo delikatna. Zatem zamiast planować dramatyczne rozstanie z wielkim miastem lepiej raz na jakiś czas poświęcić jeden weekend albo dwa na przebywanie w dalszej odległości od zgiełku. Tak by wypocząć a jednocześnie nie czuć zagubienia z tego powodu.